Fitness w ciąży – czy ciąża to choroba, albo wymówka, żeby bezkarnie wylegiwać się na kanapie?

Rozmowa z Martą Stoberską – instruktorką fitness, trenerką personalna, autorką bloga Zmobilizuj się z Martą, ebooków i ruchowych wyzwań. Zaprosiłam ją do rozmowy i sesji zdjęciowej. Testowała nasze bestsellerowe sukienki ciążowe – Tiszertówki.

Marta, jesteś trenerką personalną, instruktorką fitness. Poza tym wulkanem energii oraz pozytywną i wyluzowaną osobą o zdrowym podejściu do odchudzania i treningów. Jesteś też w ciąży. Gratulacje! Jak się czujesz?

Dzięki, czuję się już dobrze, całe szczęście rekordy w biegu do toalety już za mną 😉 Haha! Powiem Ci, że nie wiedziałam, że tak szybko biegam…

Obserwowałam kilka ciężarnych celebrytek, które tryskały energią na treningach i z ekranu mojego telefonu przekonywały mnie, że u nich nic się nie zmieniło w związku z rosnącym brzuchem. Jak to jest? Czy ciąża to jedynie wymówka dla leniwych kobiet, którym nie chce się już dbać o siebie i wykorzystują innych do pomocy. Czy może faktycznie są takie dolegliwości, które nie zależą od ogólnej kondycji organizmu i uniemożliwiają normalne funkcjonowanie?

Z ciążą jest, jak z przepisem na kotlety schabowe – każdy ma inaczej. To, że ja czułam się źle w pierwszym trymestrze, nie oznacza, że źle będzie się też czuła moja kumpela. Owszem, są dolegliwości, które w większości ciążowych przypadków „biorą górę” nad naszymi organizmami. Bardzo dużo kobiet doświadcza wymiotów, nadmiernej senności i gorszego samopoczucia, związanego ze zmieniającym się ciałem. W późniejszym okresie ciąży dochodzi zgaga, bóle kręgosłupa i zaparcia. I tutaj „no worries” dziewczyny!

“Te wszystkie objawy są skutkiem totalnego tornado hormonalnego, które przechodzi właśnie Wasze ciało. Starajcie sobie racjonalizować objawy, a jeśli potrzebujecie – to sio na kanapę, bo kiedy, jak nie teraz?;-)”

Doświadczyłaś już jakichś zabawnych lub, o zgrozo, irytujących sytuacji w związku z Twoją ciążą? 

Najbardziej NIESTETY do tej pory zderzałam się z tymi irytującymi mnie sytuacjami. Pytania z cyklu „który miesiąc?”, „kiedy rodzisz?”, „będziesz karmić piersią?”, czy „no to kiedy następne?” zadawane przez obce mi osoby sprawiają, że wyciągam z torebki pistolet na kulki i strzelam. Nie kumam też totalnie tych tekstów, rzucanych, niby w „dobrej wierze”, typu „Ale źle wyglądasz, na bank dziewczynka!” No super, dzięki, ale mam w domu lustro.

Ciekawe, że zazwyczaj ciężarne zostają niesprawiedliwie ocenione i wręcz karcone przez inne kobiety. Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje? Czyż nie kobiety powinny być bardziej wyrozumiałe wobec innych kobiet? Nawet jeśli nie osobiście, to w najbliższym otoczeniu miały okazję doświadczyć prawdziwego oblicza „stanu błogosławionego”? 

Od kobiet najczęściej słyszy się „Ja tak nie miałam, więc nie przesadzaj, że jest aż tak źle.” A to jest mega krzywdzące, bo tak, jak wspominałam wcześniej, kobiety różnie reagują na zmieniający się poziom progesteronu, beta Hcg i estrogenów. Dla jednej ciąża od początku do końca będzie „stanem błogosławionym”, a dla innej katorgą pełną wymiotów do ostatniego dnia ciąży. Także dziewczyny – jeśli nie czułyście się źle w ciąży to tylko się cieszyć, a wymiotującą, ledwo żywą koleżankę pocieszać!

Na szczęście zazwyczaj, drugi i trzeci trymestr bywają bardziej łaskawe dla kobiecego organizmu niż pierwszy. Czy wtedy można wrócić do aktywności fizycznej? Czy są jakieś przeciwskazania?

Jeśli czujemy się dobrze, nawet w pierwszym trymestrze, i wcześniej byłyśmy aktywne, to nie ma przeciwwskazań do zaprzestania aktywności. 

Zakładając, że lekarz wyklucza wszelkie przeciwskazania. Jakie rodzaje aktywności można bezpiecznie wykonywać w ciąży?

Jedyne, co bym polecała to rezygnację z podskoków, jazdy konnej, sztuk walki i sportów, gdzie ryzyko upadku jest dużo większe. Bardzo polecanymi aktywnościami w ciąży jest pływanie (na plecach lub kraulem), treningi dla kobiet w ciąży metodą Pilatesa, zajęcia typu „zdrowy kręgosłup”, spacery i lekkie wzmacnianie. Pod koniec ciąży warto też udać się do fizjoterapeuty proginekologicznego, który przygotuje nasze mięśnie do porodu i pokaże, jakie ćwiczenia wykonywać już w pierwszych dobach po przyjściu dziecka na świat.

Ruch to zdrowie. Na pewno zgodzisz się ze mną, że akurat te powiedzenie ma w sobie 100% racji. Jakie korzyści płyną z aktywności fizycznej w ciąży? 

Tu są same korzyści! Najgorsze, co możecie zrobić to zalegać 9 miesięcy na kanapie! Jeśli lekarz daje zielone światło ćwiczymy w ciąży!

Dzięki regularnym spacerom i treningom Wasz bobas i Wy będziecie dobrze dotlenieni, zwiększy się Wasza świadomość ciała bardzo przydatna podczas porodu i na koniec najlepsze: poród może okazać się dużo łatwiejszy i szybszy (pomijamy komplikacje okołoporodowe, rzecz jasna)! 

Sukienki ciążowe Little John zaprojektowane są z elastycznej dzianiny, która dopasowuje się do zmieniających się kształtów w tym wyjątkowym czasie. Nasze kroje podkreślają kobiece krągłości i są niesamowicie wygodne w użytkowaniu. Dodatkowo będą wyglądać dobrze również po porodzie, bez ciążowego brzuszka. Co myślisz o takim podejściu do mody ciążowej?

Myślę, że takie sukienki ciążowe to złoto, bo umówmy się – ubrania kupowane tylko na okres posiadania większego brzuszka, czyli jakieś 3-4 miesiące to marnowanie pieniędzy :-(. A tak sukienka zostaje z nami i na połóg i na spacer z dzieciem i na…kolejne ciąże hahah! Praktyczność w modzie to złoto i myślę, że niejedna kobieta przyzna mi rację?

Przyznacie, że Marta wygląda w Tiszertówkach obłędnie. prawda?

Cześć,   jestem Paulina i od jesieni 2019 jestem właścicielką marki Little John. Jestem mamą dwóch dziewczynek i dobrze rozumiem potrzeby kobiet ciężarnych, po porodzie i karmiacych.   Przed pierwszą ciążą byłam lektorem języka angielskiego, prowadziłam własną szkołę przy wsparciu cudownych ludzi i zdobyłam bezcenne doświadczenie biznesowe. Miałam okazję wypróbować swoje zdolności projektowe jako współautorka popularnej marki wnętrzarskiej. Ostatecznie, po urodzeniu drugiego dziecka zdecydowałam się na studia artystyczne. Jestem absolwentką studiów na Wydziale Architektury ASP w Warszawie i często szukam inspiracji do swoich projektów właśnie w architekturze. Jestem fanką klasycznych fasonów w nowoczesnym wydaniu. Kocham i doceniam moc kolorów.   Mam nadzieję, że polubicie moje kolekcje <3

Dodaj komentarz